Marketologia

Klątwa wiedzy może zniszczyć Twój marketing. Jak sobie z nią poradzić?

mlotek-jajko

Klątwa wiedzy może zniszczyć Twój marketing. Jak sobie z nią poradzić.

Na uniwersytecie Stanford przeprowadzono badanie, które wyjaśniło ciekawą zależność naszego mózgu. Badanych podzielono na 2 grupy: “stukających” oraz “słuchających”. Stukający otrzymali listę, która zawierała 8 popularnych melodii i piosenek, np. „Happy Birthday to You”, a ich zadaniem było wystukać rytm  wybranej piosenki na drewnianym blacie. Druga grupa słuchała stukania i musiała odgadnąć nazwę piosenki.

Jedynie 3% “słuchających” odgadło piosenkę. Jednak gdy rozmawiano z osobami, które wystukiwały melodię to nie kryli oni zdziwienia z niskich wyników – według nich zadanie było bardzo łatwe, a druga strona miała około 50% szansy na odgadnięcie piosenki. Dla stukającego wydaje się łatwo poznać melodię po rytmie, bo jego mózg ciągle przetwarza piosenkę, jednak dla osoby, która ma rozpoznać melodię tylko za pomocą stukania – ogromnie trudne.

Spróbuj sam wystukać na biurku melodię: „sto lat”. Ciągle w głowie krąży Twoja melodia i mózg automatycznie dopasowuje rytm. Melodii nie jesteś w stanie z głowy wyrzucić i nie dasz radę poczuć się jak osoba, która słyszy jedynie nic nieznaczące stukanie. Dlatego z Twojego punktu widzenia łatwo jest odgadnąć  piosenkę.

Powyższe badanie ukazuje zjawisko w naszym mózgu, które nazywamy “Klątwą wiedzy”.

Co to jest klątwa wiedzy?

Klątwa wiedzy to właściwość naszego mózgu, która mówi o tym, że jeśli nasz mózg czegoś się nauczy, to nie jest w stanie zachowywać się tak samo, jak przed momentem, gdy pozyskał tę wiedzę. Gdy się czegoś uczymy w naszej głowie powstają nowe neurony i nie możemy się „oduczyć”. Co więcej, gdy wiele razy spotykamy się z jakimś pojęciem to staje się ono dla nas oczywiste i uważamy, że wszyscy wokół je rozumieją.

Pewnie znasz osobę, która ciągle rzuca branżowymi i dla większości niezrozumiałymi pojęciami. Mózg takiej osoby te trudne słowa używa na co dzień i dlatego uważa, że wszyscy znają je bardzo dobrze. Stąd biorą się trudne hasła reklamowe, które rozumie jedynie CEO firmy i kilku jego pracowników. Stąd biorą się lekarze, którzy nie zawsze potrafią wyjaśnić co nam dolega.

Pamiętasz sytuację na studiach, gdy po egzaminie słyszysz od znajomego, że test był bardzo prosty, a Ty jednak miałeś przeciwne zdanie? Ten znajomy nie był w stanie subiektywnie ocenić trudności tego egzaminu, bo jego mózg był w klątwie wiedzy.

Kiedy musimy uważać na klątwę wiedzy?:

W każdej branży, gdzie komunikujemy się z ludźmi – a szczególnie w marketingu, klątwa wiedzy niczym najlepszy ninja czeka na nas z zasadzką, by utrudnić nam poprawną komunikację i subiektywną ocenę otoczenia.

Poniżej przedstawiam listę 5 sytuacji w marketingu, gdy najczęściej spotkasz się z klątwą wiedzy:

1. Tworząc hasła marketingowe

Jeśli stworzyłbym hasło marketingowe „Najlepsze kampanie marketingowe z niskim ROAS i CPC!” to byłoby ono zrozumiałe dla osób branży, a nie dla klienta. Tworząc hasła często używamy trudnych pojęć, co ma pokazać nasze obycie z tematem, jednak działa to wręcz przeciwnie. Żargonowe hasła nie pokażą naszej profesjonalności, ani nie wzmocnią naszej pozycji eksperta. Ukażą za to brak umiejętności komunikacji, jasnego przekazania tematu a mózg klienta pominie dane hasło, bo będzie niezrozumiałe.

2. Rozmawiając z szefem

Jedna z najważniejszych zasad biznesu brzmi:

„Jeśli jako prezes jesteś najmądrzejszą osobą w organizacji, to jesteś złym prezesem”

Dlatego myślę, że jesteś mądrzejszy od prezesa w sprawach marketingu (ale, nie mów mu tego 🙂 ). Rozmawiając z kierownikiem pamiętaj, że trudne pojęcia marketingowe lub zasady, które (z pozoru) są wszystkim znane to Twoja wiedza o marketingu, a nie całej społeczności.

W rozmowie staraj się używać zrozumiałych pojęć i prosto wyjaśniać zasady marketingowe. Używając skomplikowanych wyrazów nie zyskasz przychylności prezesa w sprawach zwiększenia budżetu na marketing, ani szansy na podwyżkę. Dobry Marketer umie przekazać informacje w sposób zrozumiały dla drugiego człowieka i tak samo jest w rozmowie z prezesem.

3. Edukując Twoich klientów

Niektórzy klienci wiedzą o marketingu więcej a inni mniej, nie masz na to dużego wpływu. Dlatego ważne jest, aby dokładnie sprawdzić, zapytać jakie pojęcia klient zna, a które musisz mu wyjaśnić przed rozpoczęciem współpracy.

Wiesz jak większość ludzi ocenia teksty od prawnika? Im mniej ten tekst jest zrozumiały tym lepszy prawnik. W marketingu jest wręcz przeciwnie. Im łatwiej wyjaśnisz Twoje działania klientowi, tym chętniej będzie z Tobą współpracował.

4. Wybierając najlepsze medium do reklamy

Gdy dużo czasu spędzamy na pewnym medium to nie zauważamy innych i przeceniamy jego wartość. Wielu marketerów uważa, że facebook to najważniejsze źródło reklamy i twierdzi, że do każdej osoby dotrzesz za pomocą portalu Zuckerberga.

Oceniamy świat na podstawie własnych doświadczeń, niestety często prowadzi to do błędnych wniosków. Na facebook’u może działać dużo klientów, ale jeśli celujesz swoją reklamę do 16 latków to poszukaj innych portali społecznościowych takich jak youtube, snapchat itd. Podobnie reklama online to ważny element marketingu, ale reklama offline to ciągle skuteczny i nieodłączny element marki, o którym nie możemy zapominać.

Reklamę musimy tworzyć tam, gdzie są nasi klienci (bo potwierdzają to badania) a nie tam gdzie myślimy, że są.

5. Wyjaśniając wycenę

Tworząc logo lub slogan marketingowy dużo osób nie zrozumie wysokiej ceny. Kilkaset złotych za kilka prostych kresek, lub parę słów? Nie każdy rozumie jak ważne dla sprzedaży jest dobrze przemyślane logo i ile pracy się za nim kryje.

Pamiętaj, że druga strona nie zawsze chce być złośliwa i niekoniecznie szuka bardzo budżetowej opcji. Czasami zdziwienie wynika z niewiedzy i naszym zadaniem jest wyjaśnić skąd bierze się taka, a nie inna cena i jaki wpływ będzie to miało na firmę.

4 sposoby jak poradzić sobie z klątwą wiedzy

1. Pisząc tekst zrób sobie przerwę na parę godzin lub na cały dzień.

odpoczywanie

Jeśli tworzymy jakiś tekst to czytając go kilkukrotnie ciężko jest wyłapać nowe błędy. Nasz mózg szybko się uczy i czytając tekst wiele razy, umysł przyswaja sobie to co napisaliśmy i uważa to za dobre. To tak jakbyś uczył się nowego języka i po kilkukrotnym powtarzaniu wyrażenia Twój mózg automatycznie uczy się gramatyki.

Nasz mózg ma problem z odróżnianiem tego co dobre, prawdziwe od tego co już zna. Dlatego aby lepiej zauważyć błędy dobrze jest „odpocząć” od pisanego tekstu na kilka godzin lub dni. Dzięki przerwie Twój mózg nieco zapomni co tworzyłeś i dlatego wyłapiesz więcej błędów.

#Tip
Gdy nie masz możliwości, aby zaczekać z tekstem to zmień sposób w jaki czytasz przyswajasz dany tekst. Wydrukuj sobie tekst jeśli tworząc widziałeś go na komputerze, przeczytaj na głos, poproś kogoś o przeczytanie itd. Dzięki temu zobaczysz tekst z innej perspektywy i wyłapiesz więcej różnych błędów.

2.      Poddawaj wątpliwości swoje osądy i bazuj na konkretnych danych

dane

Jeśli zastanawiasz się nad zakupem samochodu i interesuje Cię opel Corsa, to wszędzie zauważasz samochody tej marki. Po kilku dniach możesz dojść do wniosku, że większość samochodów  na ulicy to ople Corsy. Podobnie jest, gdy zajdziesz w ciąże – wszędzie widzisz kobiety w ciąży.

Zauważamy więcej rzeczy na których się skupiamy i subiektywnie sądzimy, że jest tego więcej, niż realnie.

Subiektywne, pierwsze odczucia często prowadzą do błędnych wniosków co dowodzi poniższa historia:

W pewnym amerykańskim mieście władze zauważały duży stopień przestępczości wśród młodych osób. Postanowiono zorganizować wycieczki  do więzień dla osób, które miały już do czynienia z lekką przestępczością lub z dużym prawdopodobieństwem mogły zostać przestępcami. Władze sądziły, że jeśli te wybrane osoby zauważą ciężkie warunki w więzieniach to wywoła to w nich negatywne odczucia, a młodociani mniej chętniej będą popełniać przestępstwa. Akcja miała jednak przeciwne skutki…

 

Osoby, które zaczynały swoją ”karierę przestępczą” zauważyły, że nie są same. Poczucie więzi z innymi, na tej samej drodze przestępczej zachęciło młode osoby do kolejnych wykroczeń.

Nasz mózg intuicyjnie podejmuje decyzje oparte na podstawie swoich subiektywnych doświadczeń, niestety często są one błędne. Dlatego przed podjęciem decyzji skupiaj się na konkretnych danych i badaniach, a nie jedynie na intuicji i tym co wygląda na dobre. Przeglądaj statystyki, przeprowadzone badania oraz poznawaj klienta, aby móc przewidzieć jego akcję.

Warto również poznawać wnioski z badań behawioralnych, które tłumaczą naturę ludzką i zachowania, które występują u ludzi. Dużo badań behawioralnych opisuje na tym blogu, dlatego zajrzyj też na inne moje posty, które wyjaśniają w jaki sposób funkcjonuje ludzki mózg. Np:

3.      Przeprowadzaj testy na grupach fokusowych i przedstawiaj swoją twórczość innym

rece-focus-group

Wystarczy jedno wyszukiwanie w google, aby znaleźć przykłady logo, które z miały przywoływać dobre skojarzenia z firmą i zwiększać sprzedaż a w końcu kojarzą się z czymś innym…

logo fails

 

Dlaczego, jednak grafik nie zauważył tego co już na pierwszy rzut oka wszyscy widzą? Problem w tym, że grafik nie miał „pierwszego rzutu” oka. Przez klątwę wiedzy i długą pracę nad kreacją twórcy powyższych log nie widzieli błędów które popełnili. Podobnie jest z każdym twórcą.

Pewnie nie stworzysz kreacji tak strasznej jak powyższe, ale drobniejsze błędy, które nie dostrzegamy zdarzają się każdemu. Dlatego ważne jest, aby przed wypuszczeniem Twojej pracy dalej, obejrzał ją ktoś inny “świeżym okiem”. Pokaż Twój tekst czy kreację innej osobie, najlepiej kilku, aby ocenili pracę świeżym spojrzeniem i porozmawiaj z nimi. Jeśli masz na to czas i środki stwórz grupę fokusową , gdzie kilku osobom zadasz pytania, które pomogą Ci ocenić Twoją pracę. Szczególnie zwróć uwagę na powtarzające się uwagi, które możesz zastosować przy zmianie Twojej pracy.

Możesz skorzystać również z takich portali jak dribbble, gdzie artyści dodają prace, nad którymi pracują i wzajemnie oceniają i poprawiają.

4. Twórz historie

ksiazk historia

Historie pomagają ludziom zrozumieć wspólny sens i przesłanie. Najlepsze przestrogi od rodziców to nie puste słowa, a historie o tym jak ktoś doświadczył czegoś złego przez pewne postępowanie. Pamiętasz bajki Krasickiego? Opowiadały krótkie historyjki z morałem, który wpadał w pamięć.

Malarze, Krasicki

Dwaj portretów malarze słynęli przed laty:

Piotr dobry, a ubogi, Jan zły, a bogaty.

Piotr malował wybornie, a głód go uciskał,

Jan mało i źle robił, więcej jednak zyskał.

Dlaczegóż los tak różny mieli ci malarze?

Piotr malował podobne, Jan piękniejsze twarze.

Można mówić dzieciom, żeby nie odzywali się do dorosłych, jednak nigdy nie będzie to tak skuteczne oraz zrozumiałe, jak opowiedzenie bajki o czerwonym kapturku.

Historie rysują fabułę i często opisują dużo szczegółów, dzięki temu istnieje dużo większa szansa, że wiele osób zinterpretuje je w ten sam sposób. Poza tym historie sprzedają i przyciągają uwagę.

 

Klątwa wiedzy może być przydatna – jak ją wykorzystać

Klątwa wiedzy nie tylko utrudnia nam komunikację, ale może ułatwić naukę. Dzięki właściwości naszego mózgu, która wywołuje klątwę wiedzy uczymy się języków i możemy nauczyć się pisania stylem, który nam się podoba. Jak?

Joe Vitale w książce Hypnotic Writing pisze, że jeśli chcesz nauczyć się stylu pisania osoby, której twórczość przypadła Ci do gustu to weź długopis oraz kartkę i przepisuj jego teksty. Dzięki temu poznasz dogłębnie jego sposób pisania i nauczysz się tworzyć podobne teksty.Jeden ze znanych autorów, gdy chciał nauczyć się pisać trzynastozgłoskowcem to przepisał cały tekst Pana Tadeusza.

Oczywiście nie chodzi tutaj o to, aby całkowicie kopiować, bo ważna jest oryginalność i wyrażenie siebie, ale dużo szybciej w ten sposób nauczysz się dobrze pisać. Następnie możesz modyfikować styl na swój sposób.

Podsumowanie

Klątwa wiedzy może przeszkodzić nam w codziennej komunikacji, wlatego ważne jest, abyś często próbował patrzeć na to co stworzyłeś lub co mówisz z innej perspektywy. Ubierz buty konsumenta lub osoby, z którą rozmawiasz i spróbuj popatrzeć na Twoją pracę z jej perspektywy. Aby to zrobić musisz poznać dobrze Twojego klienta. Spróbuj prostych rzeczy, jak rozmowy z klientami, obserwowanie ich na blogach, grupach i mediach społecznościowych itd.

Najważniejsze jest pamiętać, że wszystko co myślimy to subiektywne odczucia i drugi człowiek może mieć całkowicie inne myśli i skojarzenia.

Klątwa wiedzy może zniszczyć Twój marketing. Jak sobie z nią poradzić.

Na uniwersytecie Stanford przeprowadzono badanie, które wyjaśniło ciekawą zależność naszego mózgu. Badanych podzielono na 2 grupy: “stukających” oraz “słuchających”. Stukający otrzymali listę, która zawierała 8 popularnych melodii i piosenek, np. „Happy Birthday to You”, a ich zadaniem było wystukać rytm  wybranej piosenki na drewnianym blacie. Druga grupa słuchała stukania i musiała odgadnąć nazwę piosenki.

Jedynie 3% “słuchających” odgadło piosenkę. Jednak gdy rozmawiano z osobami, które wystukiwały melodię to nie kryli oni zdziwienia z niskich wyników – według nich zadanie było bardzo łatwe, a druga strona miała około 50% szansy na odgadnięcie piosenki. Dla stukającego wydaje się łatwo poznać melodię po rytmie, bo jego mózg ciągle przetwarza piosenkę, jednak dla osoby, która ma rozpoznać melodię tylko za pomocą stukania – ogromnie trudne.

Spróbuj sam wystukać na biurku melodię: „sto lat”. Ciągle w głowie krąży Twoja melodia i mózg automatycznie dopasowuje rytm. Melodii nie jesteś w stanie z głowy wyrzucić i nie dasz radę poczuć się jak osoba, która słyszy jedynie nic nieznaczące stukanie. Dlatego z Twojego punktu widzenia łatwo jest odgadnąć  piosenkę.

Powyższe badanie ukazuje zjawisko w naszym mózgu, które nazywamy “Klątwą wiedzy”.

Co to jest klątwa wiedzy?

Klątwa wiedzy to właściwość naszego mózgu, która mówi o tym, że jeśli nasz mózg czegoś się nauczy, to nie jest w stanie zachowywać się tak samo, jak przed momentem, gdy pozyskał tę wiedzę. Gdy się czegoś uczymy w naszej głowie powstają nowe neurony i nie możemy się „oduczyć”. Co więcej, gdy wiele razy spotykamy się z jakimś pojęciem to staje się ono dla nas oczywiste i uważamy, że wszyscy wokół je rozumieją.

Pewnie znasz osobę, która ciągle rzuca branżowymi i dla większości niezrozumiałymi pojęciami. Mózg takiej osoby te trudne słowa używa na co dzień i dlatego uważa, że wszyscy znają je bardzo dobrze. Stąd biorą się trudne hasła reklamowe, które rozumie jedynie CEO firmy i kilku jego pracowników. Stąd biorą się lekarze, którzy nie zawsze potrafią wyjaśnić co nam dolega.

Pamiętasz sytuację na studiach, gdy po egzaminie słyszysz od znajomego, że test był bardzo prosty, a Ty jednak miałeś przeciwne zdanie? Ten znajomy nie był w stanie subiektywnie ocenić trudności tego egzaminu, bo jego mózg był w klątwie wiedzy.

Kiedy musimy uważać na klątwę wiedzy?:

W każdej branży, gdzie komunikujemy się z ludźmi – a szczególnie w marketingu, klątwa wiedzy niczym najlepszy ninja czeka na nas z zasadzką, by utrudnić nam poprawną komunikację i subiektywną ocenę otoczenia.

Poniżej przedstawiam listę 5 sytuacji w marketingu, gdy najczęściej spotkasz się z klątwą wiedzy:

1. Tworząc hasła marketingowe

Jeśli stworzyłbym hasło marketingowe „Najlepsze kampanie marketingowe z niskim ROAS i CPC!” to byłoby ono zrozumiałe dla osób branży, a nie dla klienta. Tworząc hasła często używamy trudnych pojęć, co ma pokazać nasze obycie z tematem, jednak działa to wręcz przeciwnie. Żargonowe hasła nie pokażą naszej profesjonalności, ani nie wzmocnią naszej pozycji eksperta. Ukażą za to brak umiejętności komunikacji, jasnego przekazania tematu a mózg klienta pominie dane hasło, bo będzie niezrozumiałe.

2. Rozmawiając z szefem

Jedna z najważniejszych zasad biznesu brzmi:

„Jeśli jako prezes jesteś najmądrzejszą osobą w organizacji, to jesteś złym prezesem”

Dlatego myślę, że jesteś mądrzejszy od prezesa w sprawach marketingu (ale, nie mów mu tego 🙂 ). Rozmawiając z kierownikiem pamiętaj, że trudne pojęcia marketingowe lub zasady, które (z pozoru) są wszystkim znane to Twoja wiedza o marketingu, a nie całej społeczności.

W rozmowie staraj się używać zrozumiałych pojęć i prosto wyjaśniać zasady marketingowe. Używając skomplikowanych wyrazów nie zyskasz przychylności prezesa w sprawach zwiększenia budżetu na marketing, ani szansy na podwyżkę. Dobry Marketer umie przekazać informacje w sposób zrozumiały dla drugiego człowieka i tak samo jest w rozmowie z prezesem.

3. Edukując Twoich klientów

Niektórzy klienci wiedzą o marketingu więcej a inni mniej, nie masz na to dużego wpływu. Dlatego ważne jest, aby dokładnie sprawdzić, zapytać jakie pojęcia klient zna, a które musisz mu wyjaśnić przed rozpoczęciem współpracy.

Wiesz jak większość ludzi ocenia teksty od prawnika? Im mniej ten tekst jest zrozumiały tym lepszy prawnik. W marketingu jest wręcz przeciwnie. Im łatwiej wyjaśnisz Twoje działania klientowi, tym chętniej będzie z Tobą współpracował.

4. Wybierając najlepsze medium do reklamy

Gdy dużo czasu spędzamy na pewnym medium to nie zauważamy innych i przeceniamy jego wartość. Wielu marketerów uważa, że facebook to najważniejsze źródło reklamy i twierdzi, że do każdej osoby dotrzesz za pomocą portalu Zuckerberga.

Oceniamy świat na podstawie własnych doświadczeń, niestety często prowadzi to do błędnych wniosków. Na facebook’u może działać dużo klientów, ale jeśli celujesz swoją reklamę do 16 latków to poszukaj innych portali społecznościowych takich jak youtube, snapchat itd. Podobnie reklama online to ważny element marketingu, ale reklama offline to ciągle skuteczny i nieodłączny element marki, o którym nie możemy zapominać.

Reklamę musimy tworzyć tam, gdzie są nasi klienci (bo potwierdzają to badania) a nie tam gdzie myślimy, że są.

5. Wyjaśniając wycenę

Tworząc logo lub slogan marketingowy dużo osób nie zrozumie wysokiej ceny. Kilkaset złotych za kilka prostych kresek, lub parę słów? Nie każdy rozumie jak ważne dla sprzedaży jest dobrze przemyślane logo i ile pracy się za nim kryje.

Pamiętaj, że druga strona nie zawsze chce być złośliwa i niekoniecznie szuka bardzo budżetowej opcji. Czasami zdziwienie wynika z niewiedzy i naszym zadaniem jest wyjaśnić skąd bierze się taka, a nie inna cena i jaki wpływ będzie to miało na firmę.

4 sposoby jak poradzić sobie z klątwą wiedzy

1. Pisząc tekst zrób sobie przerwę na parę godzin lub na cały dzień.

odpoczywanie

Jeśli tworzymy jakiś tekst to czytając go kilkukrotnie ciężko jest wyłapać nowe błędy. Nasz mózg szybko się uczy i czytając tekst wiele razy, umysł przyswaja sobie to co napisaliśmy i uważa to za dobre. To tak jakbyś uczył się nowego języka i po kilkukrotnym powtarzaniu wyrażenia Twój mózg automatycznie uczy się gramatyki.

Nasz mózg ma problem z odróżnianiem tego co dobre, prawdziwe od tego co już zna. Dlatego aby lepiej zauważyć błędy dobrze jest „odpocząć” od pisanego tekstu na kilka godzin lub dni. Dzięki przerwie Twój mózg nieco zapomni co tworzyłeś i dlatego wyłapiesz więcej błędów.

#Tip
Gdy nie masz możliwości, aby zaczekać z tekstem to zmień sposób w jaki czytasz przyswajasz dany tekst. Wydrukuj sobie tekst jeśli tworząc widziałeś go na komputerze, przeczytaj na głos, poproś kogoś o przeczytanie itd. Dzięki temu zobaczysz tekst z innej perspektywy i wyłapiesz więcej różnych błędów.

2.      Poddawaj wątpliwości swoje osądy i bazuj na konkretnych danych

dane

Jeśli zastanawiasz się nad zakupem samochodu i interesuje Cię opel Corsa, to wszędzie zauważasz samochody tej marki. Po kilku dniach możesz dojść do wniosku, że większość samochodów  na ulicy to ople Corsy. Podobnie jest, gdy zajdziesz w ciąże – wszędzie widzisz kobiety w ciąży.

Zauważamy więcej rzeczy na których się skupiamy i subiektywnie sądzimy, że jest tego więcej, niż realnie.

Subiektywne, pierwsze odczucia często prowadzą do błędnych wniosków co dowodzi poniższa historia:

W pewnym amerykańskim mieście władze zauważały duży stopień przestępczości wśród młodych osób. Postanowiono zorganizować wycieczki  do więzień dla osób, które miały już do czynienia z lekką przestępczością lub z dużym prawdopodobieństwem mogły zostać przestępcami. Władze sądziły, że jeśli te wybrane osoby zauważą ciężkie warunki w więzieniach to wywoła to w nich negatywne odczucia, a młodociani mniej chętniej będą popełniać przestępstwa. Akcja miała jednak przeciwne skutki…

 

Osoby, które zaczynały swoją ”karierę przestępczą” zauważyły, że nie są same. Poczucie więzi z innymi, na tej samej drodze przestępczej zachęciło młode osoby do kolejnych wykroczeń.

Nasz mózg intuicyjnie podejmuje decyzje oparte na podstawie swoich subiektywnych doświadczeń, niestety często są one błędne. Dlatego przed podjęciem decyzji skupiaj się na konkretnych danych i badaniach, a nie jedynie na intuicji i tym co wygląda na dobre. Przeglądaj statystyki, przeprowadzone badania oraz poznawaj klienta, aby móc przewidzieć jego akcję.

Warto również poznawać wnioski z badań behawioralnych, które tłumaczą naturę ludzką i zachowania, które występują u ludzi. Dużo badań behawioralnych opisuje na tym blogu, dlatego zajrzyj też na inne moje posty, które wyjaśniają w jaki sposób funkcjonuje ludzki mózg. Np:

3.      Przeprowadzaj testy na grupach fokusowych i przedstawiaj swoją twórczość innym

rece-focus-group

Wystarczy jedno wyszukiwanie w google, aby znaleźć przykłady logo, które z miały przywoływać dobre skojarzenia z firmą i zwiększać sprzedaż a w końcu kojarzą się z czymś innym…

logo fails

 

Dlaczego, jednak grafik nie zauważył tego co już na pierwszy rzut oka wszyscy widzą? Problem w tym, że grafik nie miał „pierwszego rzutu” oka. Przez klątwę wiedzy i długą pracę nad kreacją twórcy powyższych log nie widzieli błędów które popełnili. Podobnie jest z każdym twórcą.

Pewnie nie stworzysz kreacji tak strasznej jak powyższe, ale drobniejsze błędy, które nie dostrzegamy zdarzają się każdemu. Dlatego ważne jest, aby przed wypuszczeniem Twojej pracy dalej, obejrzał ją ktoś inny “świeżym okiem”. Pokaż Twój tekst czy kreację innej osobie, najlepiej kilku, aby ocenili pracę świeżym spojrzeniem i porozmawiaj z nimi. Jeśli masz na to czas i środki stwórz grupę fokusową , gdzie kilku osobom zadasz pytania, które pomogą Ci ocenić Twoją pracę. Szczególnie zwróć uwagę na powtarzające się uwagi, które możesz zastosować przy zmianie Twojej pracy.

Możesz skorzystać również z takich portali jak dribbble, gdzie artyści dodają prace, nad którymi pracują i wzajemnie oceniają i poprawiają.

4. Twórz historie

ksiazk historia

Historie pomagają ludziom zrozumieć wspólny sens i przesłanie. Najlepsze przestrogi od rodziców to nie puste słowa, a historie o tym jak ktoś doświadczył czegoś złego przez pewne postępowanie. Pamiętasz bajki Krasickiego? Opowiadały krótkie historyjki z morałem, który wpadał w pamięć.

Malarze, Krasicki

Dwaj portretów malarze słynęli przed laty:

Piotr dobry, a ubogi, Jan zły, a bogaty.

Piotr malował wybornie, a głód go uciskał,

Jan mało i źle robił, więcej jednak zyskał.

Dlaczegóż los tak różny mieli ci malarze?

Piotr malował podobne, Jan piękniejsze twarze.

Można mówić dzieciom, żeby nie odzywali się do dorosłych, jednak nigdy nie będzie to tak skuteczne oraz zrozumiałe, jak opowiedzenie bajki o czerwonym kapturku.

Historie rysują fabułę i często opisują dużo szczegółów, dzięki temu istnieje dużo większa szansa, że wiele osób zinterpretuje je w ten sam sposób. Poza tym historie sprzedają i przyciągają uwagę.

 

Klątwa wiedzy może być przydatna – jak ją wykorzystać

Klątwa wiedzy nie tylko utrudnia nam komunikację, ale może ułatwić naukę. Dzięki właściwości naszego mózgu, która wywołuje klątwę wiedzy uczymy się języków i możemy nauczyć się pisania stylem, który nam się podoba. Jak?

Joe Vitale w książce Hypnotic Writing pisze, że jeśli chcesz nauczyć się stylu pisania osoby, której twórczość przypadła Ci do gustu to weź długopis oraz kartkę i przepisuj jego teksty. Dzięki temu poznasz dogłębnie jego sposób pisania i nauczysz się tworzyć podobne teksty.Jeden ze znanych autorów, gdy chciał nauczyć się pisać trzynastozgłoskowcem to przepisał cały tekst Pana Tadeusza.

Oczywiście nie chodzi tutaj o to, aby całkowicie kopiować, bo ważna jest oryginalność i wyrażenie siebie, ale dużo szybciej w ten sposób nauczysz się dobrze pisać. Następnie możesz modyfikować styl na swój sposób.

Podsumowanie

Klątwa wiedzy może przeszkodzić nam w codziennej komunikacji, wlatego ważne jest, abyś często próbował patrzeć na to co stworzyłeś lub co mówisz z innej perspektywy. Ubierz buty konsumenta lub osoby, z którą rozmawiasz i spróbuj popatrzeć na Twoją pracę z jej perspektywy. Aby to zrobić musisz poznać dobrze Twojego klienta. Spróbuj prostych rzeczy, jak rozmowy z klientami, obserwowanie ich na blogach, grupach i mediach społecznościowych itd.

Najważniejsze jest pamiętać, że wszystko co myślimy to subiektywne odczucia i drugi człowiek może mieć całkowicie inne myśli i skojarzenia.

O mnie

Jestem Grzegorz Trąbka i pomagam firmom marketingowo rosnąć w siłę. Uważam, że mózg klienta jest jak góra lodowa – 10% czego widać to świadomość a 90% ukryte pod wodą to podświadomość. Zajmuje się tym 90% prowadząc blog o psychologii marketingu.

Pracuję jako freelancer ds. marketingu. Tworzę i ulepszam strony Internetowe, przeprowadzam kampanie marketingowe i kreuję skuteczną grafikę. Wszystko z wykorzystaniem Psychologii Marketingu.

Więcej o tym co Ty zyskasz ze współpracy zobaczysz tutaj.

Może Cię zainteresować:

Jak znaleźć niszę na rynku i dopasować do niej kampanię. 5 nawyków, które wykonuje każdy człowiek.

W pewnym domu panował zwyczaj, że przed włożeniem kurczaka do piekarnika zawsze odkrajano jego boki. Pewnego dnia przyjezdny gość zapytał…
CZYTAM WIĘCEJ
jakie kolory lepiej zapamietamy

Kolor wpłynie na zapamiętanie Twojego loga (i grafiki). Zobacz jak.

Jakie kolory zapamiętamy lepiej? "Mężczyźni to daltoniści" - dlaczego to bzdura? Lepiej używać jaskrawych czy stonowanych kolorów? Jak używać kolorów,…
CZYTAM WIĘCEJ
coca-cola ogrod

Pepsi smakuje lepiej, ale coca-coli sprzedaje się więcej. Dlaczego?

Świat dzieli się na tych co mają rację i tych co mają pieniądze. Na tych co jedzą nutelle łyżeczką i…
CZYTAM WIĘCEJ